<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>http://jack.jogger.pl/</title><link>http://jack.jogger.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 15:33:52 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Niektórzy to rozumieją. ;-)</title><link>http://jack.jogger.pl/2011/08/11/niektorzy-to-rozumieja/</link><description> </description><pubDate>Thu, 11 Aug 2011 22:53:37 +0200</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2011/08/11/niektorzy-to-rozumieja/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Zaczynam się siebie obawiać...</title><link>http://jack.jogger.pl/2011/07/23/zaczynam-sie-siebie-obawiac/</link><description>Wczoraj pomyślałem o kliencie, z którym nie miałem kontaktu ponad miesiąc i... sam zadzwonił po paru godzinach. Również wczoraj pomyślałem o jeszcze jednym kliencie, z którym również nie miałem kontaktu i... w jego sprawie, że skontaktuje się ze mną w poniedziałek, zadzwonił mój znajomy.
Dzisiaj z żoną poruszyliśmy temat Amy Winehouse, że odwołała koncert w Bydzi, że ją wygwizdali w Belgradzie, że stoczyła się pomimo posiadania ogromnego talentu. Żona zauważyła, że wielu wielkich muzyków, takich jak Janis Joplin, Kurt Cobain czy Jim Morrison szybko pokończyło ścieżki kariery na tym świecie. Zauważyłem, że wszyscy w/w wymienieni skończyli jedynie 27 lat. Dzisiaj dołączyła do nich Amy Winehouse, w wieku 27 lat</description><pubDate>Sat, 23 Jul 2011 19:16:47 +0200</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2011/07/23/zaczynam-sie-siebie-obawiac/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Lądek Zdrój SE</title><link>http://jack.jogger.pl/2010/08/23/ladek-zdroj-se/</link><description>W zeszły piątek, zajrzałem na stronę ryanaira, co zakończyło się rezerwacją biletów do Londynu na ostatni weekend listopada. Lot z Bydgoszczy do Londynu kosztował 5 zł ze wszystkimi opłatami, natomiast powrotny aż 66 zł, również ze wszystkimi opłatami. Łącznie 71 zł. Jak tu nie rezerwować? Wylot w piątek, po pracy, powrót w poniedziałek. Czyli weekend w Lądku Zdrój, znowu. ;-)
Hotel jak poprzednio, F1 w Barking. Bardzo przyjemne miejsce, obok Tesco. ;-) Mam nadzieję, że tym razem uda się spotkać! Być może będzie nas więcej!
A wpis tradycyjnie powstał pod natchnieniem spotkania z Kasią K. 
</description><pubDate>Mon, 23 Aug 2010 19:52:26 +0200</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2010/08/23/ladek-zdroj-se/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Hotel w Londynie poszukiwany</title><link>http://jack.jogger.pl/2010/04/08/hotel-w-londynie-poszukiwany/</link><description>Kto mi poleci przyzwoity hotel w Londynie za rozsądne pieniądze dla 4 osób na 6 dni weekendu majowego?
Na razie mam na oku hotel z sieci Formule 1, ale to w czwartej strefie i optymalny cenowo jest tylko dla 3 osób (£33 za pokój, czyli £11 na głowę). Niestety w opisywanym przypadku (dwa pokoje dla 4 osób) to £16,5 na głowę za dobę.</description><pubDate>Thu, 08 Apr 2010 17:07:40 +0200</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2010/04/08/hotel-w-londynie-poszukiwany/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Poczta Polska</title><link>http://jack.jogger.pl/2010/03/19/poczta-polska/</link><description>Dziś wyjąłem ze skrzynki pocztowej list, na który czekałem. Nie byłoby w tym wiele dziwnego, gdyby nie fakt jaki odkryłem po chwili. Otóż koperta zaadresowana była jedynie: imieniem i nazwiskiem, kodem pocztowym z miejscowością i nazwą ulicy. Bez numeru domu i bez numeru mieszkania.
Ulica, przy której obecnie mieszkam, powstała około dziesięć lat temu. Znajduje się przy niej kilkadziesiąt bloków i domków jednorodzinnych. Mieszkam na tym osiedlu trzeci rok. Raczej nie jestem tu znany ani nie dałem się szczególnie poznać. Jednak list, wysłany dwa dni temu niepriorytetem i niepoleconym, znalazł się dokładnie w mojej skrzynce.
Wydaje mi się, że na szczególne uznanie zasługuje listonosz, który skojarzył adresata z miejscem jego przebywania, po korespondencji wcześniej dostarczanej (średnio jedna - dwie w tygodniu). Raczej jednostka dystrybucyjna mu nie pomogła, ponieważ nie było ani żadnych dopisków, ani nie jestem zameldowany w tej części miasta...
P. S. Myślę, że listonosz, o którym piszę, wie, że to o niego chodzi. ;-)</description><pubDate>Fri, 19 Mar 2010 00:24:34 +0100</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2010/03/19/poczta-polska/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>W końcu!</title><link>http://jack.jogger.pl/2008/05/18/w-koncu/</link><description> </description><pubDate>Sun, 18 May 2008 23:00:30 +0200</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2008/05/18/w-koncu/</guid><category>Ogólne</category><category>zabawki</category></item><item><title>Basenowo</title><link>http://jack.jogger.pl/2008/02/27/basenowo/</link><description>W zeszłym tygodniu udała mi się rzecz niepowtarzalna - trzy razy, co drugi dzień pływałem w basenie. W poniedziałek i środę o 19 i w piątek o 21. Najmniejsze obłożenie torów było w środę. Najbardziej nadmuchany czułem się oczywiście po poniedziałkowym pływaniu. Wcześniej na tym basenie byłem jedynie w czasach kawalerskich i to w ilości całkowitej jak teraz w jednym tygodniu.
Teraz znaleźć ochotę na co najmniej takie samo przysiedzenie do angielskiego... ;-)</description><pubDate>Wed, 27 Feb 2008 19:31:04 +0100</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2008/02/27/basenowo/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Kulig w Grudziądzu</title><link>http://jack.jogger.pl/2008/02/20/kulig-w-grudziadzu/</link><description>Będąc z krótką wizytą w Grudziądzu, oglądając najciekawsze jego miejsca w strasznie niesprzyjających warunkach (bardzo silny, mroźny wiatr), oczom moim ukazały się dwie wersje kuligu.

Wersja samochodowa

Wersja motorowa</description><pubDate>Wed, 20 Feb 2008 18:29:43 +0100</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2008/02/20/kulig-w-grudziadzu/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Wizyta w Łodzi</title><link>http://jack.jogger.pl/2008/02/11/wizyta-w-lodzi/</link><description>
Tia, skreciłbym w lewo...</description><pubDate>Mon, 11 Feb 2008 19:09:58 +0100</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2008/02/11/wizyta-w-lodzi/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Gwiazdorem być ;-)</title><link>http://jack.jogger.pl/2008/01/21/gwiazdorem-byc/</link><description>Mój pierwszy raz, kiedy nieoczekiwanie, dla dobra ludzkości, zostałem świętym Mikołajem. ;-)

</description><pubDate>Mon, 21 Jan 2008 13:22:21 +0100</pubDate><guid>http://jack.jogger.pl/2008/01/21/gwiazdorem-byc/</guid><category>Ogólne</category></item></channel></rss>
