<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>http://dzimi.jogger.pl/</title><link>http://dzimi.jogger.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 20:10:11 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Debian...</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2008/12/06/debian/</link><description>z czystej ciekawości postanowiłem go zainstalować w biurze na komputerze. Zawsze stawiałem PLD wszędzie gdzie się dało :) Jakież było moje zdziwienie po zainstalowaniu Debiana...
Postanowiłem mianowicie, że nie będę szedł w &quot;starocie&quot; instalując wersję Etch. Postawiłem od razu na wersję testing. Pobrałem, zainstalowałem, uruchomiłem i...
...byłem pod dużym wrażeniem. Gdzie się podział stary, topory Debian ? :) X11 samo się skonfigurowało, muzyczka też bez najmniejszych problemów,  DRI śmiga od razu, wtyczki wymagane przez przeglądarkę również w zestawie. Więc co ja tak naprawdę mam konfigurować ? :) 
No dobra, doczepić się jedynie mogłem do Eclipse, które zrobiło duże kuku (to z paczki jak i również to ze strony eclipse). Po uruchomieniu wypluło:
Undefined symbol: _ZN4nsiD5ParseEPKc
oraz kilka informacji o bibliotece libsw* (dokładnej nazwy nie pamiętam). Rozwiązanie szybko znalazłem w sieci, wystarczyło wyexportować (</description><pubDate>Sat, 06 Dec 2008 12:59:20 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2008/12/06/debian/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>back from France / portal v0.2 ready</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2008/12/03/back-from-france-portal-v0-2-ready/</link><description>Hej !
byłem ponad dwa tygodnie we Francji - dokładniej w Dijon. Więc trochę zapomniałem o Joggerze, za to trochę popracowałem.
Połączenie internetowe miałem do du...y. Jak na tak rozwinięty kraj to się mocno rozczarowałem. Na uniwersytecie - po kabelku było OK, ale już na akademikach - dramat !  0 okablowania strukturalnego, połączenie tylko wifi i na dodatek limitowane (wyłączone porty, itp). Nie dało się normalnie pracować. No ale dla trudnego nic chcącego ! Na komputerze zainstalowałem Vmware, przygotowałem sobie &quot;środowisko&quot; pracy i zrobiłem dosyć sporo :)
Na chwilę obecną wyniki (wersja 0.2) można zobaczyć tutaj: http://torrentshare.pl/ - nie jest to jeszcze w pełni funkcjonalne, baa - nawet jak ktoś tam wrzuci plik to proszę nie liczyć na to, iż on będzie działać poprawnie. Jutro/pojutrze może on bowiem zniknąć z bazy danych :P - oficjalnie jeszcze nigdzie tego nie pozycjonowałem, nie reklamowałem, itp - więc cały mechanizm &quot;serwer side&quot; - może nie działać, bo cały czas jeszcze jest w fazie przygotowania (dokładniej pracuję nad panelem).</description><pubDate>Wed, 03 Dec 2008 13:15:23 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2008/12/03/back-from-france-portal-v0-2-ready/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>h1 up and running</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2008/11/12/h1-up-and-running/</link><description>host1 już jest. 2,5TB HDD, 100Mbps łącze bez limitu transferu. Zastanawiam się teraz nad logicznym podziałem.

2x250GB
4x500GB

mam do wyboru:
1. RAID0 na 4x500GB
2. RAID 0+1 (2x(2x500GB)
3. bez RAID, tylko odpowiedni scheduler zapisu plików na podział peer dysk.

Skłaniam się w stronę rozwiązania nr 1, usługa darmowa, wymagana duża przestrzeń dyskowa (na pliki użytkowników). Jak urośnie z tego coś większego, pozwalającego 'zarobić' i utrzymać serwis zainwestuję w RAID 0 + 1. 
Teraz zostaje tylko oskryptowanie tego i będzie gotowe. Chyba napiszę algorytm katalogowania (w zasadzie to by wypadało) - tylko się zastanawiam jeszcze jaki :) tak czy siak link do katalogu będzie zapisany w bazie, tak aby process startujący seedowanie wiedział gdzie ma plik, do seedowania. By było to jakiś znośnie szybko czytane oto co postanawiam:
/
|\
|\-rok
| | \
||   \-miesiac
||    |    \
||    |     \-dzien
||    |      |    \
||    |      |     \-unixtimestamp
||   |       |      |        \
||   |       |      |         \-crypt(nazwa_pliku)+random(0,65000)
||   |       |      |          |      \
||   |       |      |          |        \ - plik

To powinno zapewnić względną wydajność odczytu. Nie będzie mln plików w jednym katalogu. A i ładnie link będzie wyglądać do pliku po zakryptowaniu. Elegancko. :)


</description><pubDate>Wed, 12 Nov 2008 14:43:18 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2008/11/12/h1-up-and-running/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>olśniło mnie !</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2008/11/12/olsnilo-mnie/</link><description>Rano wstałem i Mnie olśniło. Prócz możliwości pobierania/seedowania w usłudze seedbox (w polsce bliżej znane jako &quot;shell/szel&quot;) dodam możliwość uploadowania plików i tworzenia wraz z hostowaniem w/w torrentów. Jak wstałem to sprawdziłem przy okazji jak działa opentracker - taaak ! to jest to ! 
Więc co rzeczy, na stronie tytułowej będzie znany z innych portali formularz do uploadu plików. Po uploadzie system się zapyta, co zrobić dalej. Będzie można wybrać kategorię załadowanego pliku by ułatwić katalogowanie lub będzie można olać to. Ostatni krokiem będzie zatwierdzenie pliku i pobranie wynikowego pliku torrent aby się podzielić z innymi !

Zalety ?
- Możliwość anonimowego dzielenia się swoimi plikami za pomocą sieci torrent. Wystarczy umieścić swój plik torrent, link do tego pliku na jakimś forum (precyl ? peb ?), może to być również PirateBay, Mininova, etc
- możliwość szybkiego pobrania pliku przez usługę seedboxową - generalnie cała usługa kont shell/seedbox to fajna sprawa. Załóżmy, że mój ISP blokuje (kolejkuje) ruch na portach &gt; 1024 (tak np. robią telecomy w Argentynie - serio), więc pobranie czegokolwiek tam jest strasznie woolne (ok ~64kbps). Ale - można to pobrać w usłudze rtorrentshare i zassać sobie przez port 80. Supper ! Nie dość, że jestem &quot;anonimowy&quot; to na dodatek mój ISP nie blokuje mi ruchu na porcie 80 i mogę go pobrać z pełną prędkością mojego łącza

No to chyba na tyle mojego olśnienia. Zabieram się za jego realizowanie.</description><pubDate>Wed, 12 Nov 2008 09:55:46 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2008/11/12/olsnilo-mnie/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>to już 2007 rok ?</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2007/01/28/to-juz-2007-rok/</link><description>rety rety - jak ja tutaj dawno nie zaglądałem..</description><pubDate>Sun, 28 Jan 2007 11:08:28 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2007/01/28/to-juz-2007-rok/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>NIE dzieciom neostrady !</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2006/05/06/nie-dzieciom-neostrady/</link><description>Przyłączam się do akcji: http://dziecineostrady.prv.pl/

EOT.</description><pubDate>Sat, 06 May 2006 23:42:20 +0200</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2006/05/06/nie-dzieciom-neostrady/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>problemy ze sprzętem ?</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2006/05/03/problemy-ze-sprzetem/</link><description>Od jakiegoś czasu nasz router brzegowy dostaje bzika. działa, działa działa (zwykle 8 dni), następnie kernel panic i stoi...
wydaje mi się, ze znalazłem problem - proces swapper - &quot;If you get a panic in the &quot;swapper&quot; then chances are it's dodgy ram (or other related hardware). a better indicator is if you get one in the interrupt handler. &quot; (http://www.wlug.org.nz/KernelPanic), jednakże rozwiązanie polegające na reboocie maszynie po kernel panic nie wydaje mi się eleganckim - jest to tylko forma szybkiego rozwiązania problemu by mieć swięty spokój.
Zdaje mi się, że wymienię RAM - bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Problemy pojawiły się własnie po dodaniu następnej kostki... taa, tylko która to była ta nowa ? </description><pubDate>Wed, 03 May 2006 09:43:27 +0200</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2006/05/03/problemy-ze-sprzetem/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Alcatel, linux i zapalenie... oskrzeli.</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2006/02/14/alcatel-linux-i-zapalenie...-oskrzeli./</link><description>Świat jest mały. Z moim alcatelem pomógł mi znajomy, który się na tym zna. Urządzonko fajne. Posiada SNMP, potrafi 802.1Q, z tym że w tej wersji co ja mam nie potrafi 802.1P (QoS). Trudno.
I tak będzie u Mnie stać przy routerze i dzielić Interfejs na kawałeczki, tzn eth0.x :)
Wpadłem na dość dziwny pomysł. Mianowicie zapragnąłem zbridżować interfejsy vlanowe (nie wszystkie) - tylko te, na których jest wifi (nie routuje na wifi - wszystko mi działa w warstwie drugiej).
Wcześniej funkcję spięcia 6 segmentów wifi (trochę 802.11b i kilka 802.11a) robił mi osobny komputer z kartami sieciowymi w środku. Cała idea polagała na tym, iż ruch przechodzący przez interfejsy cięty był do 600kbps peer IP co dawało mniejwięcej efekt taki, że ruch między klientami (segmenty kablowe połączone z maszynownią via wifi) był z w/w prędkością. Ruch do Internetu tnie i tak moj brzeg.
Do tego doszły 4 następne lokalizacje i fizycznie nie było gdzie tego wpiąć (brak Interfejsów na routerze, do switcha zwykłego nie chciałem tego podpinać).
Wracając do zbridżowanych VLANów. Kernel PLD ssie pod tym względem. 2.6.14 zawieszało maszynę po 1,5minucie. Dla 2.4.32-4 rósł ip_dst_cache w nieskończoność (poprostu go kernel nie flushował). Ustawienie dużej wartości powodowało komunikaty które zapomniałem, ale chodziło o DNAT na bridżu(etables winne).
W końcu dziś zainstalowałem na maszynie vaniliowe 2.4.33-pre1 z łatą imq, skompilowałem ręcznie iptables, dodałem sobie do tego wszystkiego ipp2p i maszyna działa od dobrych kilku godzin. ip_dst_cache też się ładnie rozładowywuje. Zobaczymy do wieczora.
Przy okazji nabawiłem się choroby (zapalenie oskrzeli) - dostałem końską dawkę leków (10 tabletek po 1000g Biseptolu, i jeszcze jakies inne). Dostałem L4 do końca tygodnia i siedzę w domu.
Dzisiaj czuję się już trochę lepiej i wyjść już mogę. Jednakże nie na długo.
</description><pubDate>Tue, 14 Feb 2006 14:52:11 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2006/02/14/alcatel-linux-i-zapalenie...-oskrzeli./</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Omnistack 6024</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2006/01/27/omnistack-6024/</link><description>Wkońcu przyjechało do mnie to cudo. Zakupiony z drugiej ręki, sprawy, jak nowy, nie widać rys, nic. Ładny.
Tak więc postanowiłem to małe białe cudo podłączyć. Zgodnie z danymi producenta potrafi tagować 802.1Q (VLAN) i inne cuda niewidy. Ja potrzebowałem tylko tego tagowania.
Urządzenie &quot;ostygło&quot; z mrozu, nabrało temperatury pokojowej więc je włączyłem. Podłączyłem sobie kabelek szeregowy, uruchomiłem minicom'a, załączyłem switcha, rusza.
Urządzenie troszkę długo wstaje, wykonuje troszkę testów, ładnie mrygają sobie diody, po kilkunastu sekundach wstaje. Widać, ze urządzenie ma adres MAC więc i adres IP da się mu przypisać.
Wstało i pierwszy problem. Na konsolę nie da się nic zapisać. Hmm, konsola ustawiona na 9600, 8 bitów, 1 bit stopu. i sprawdzanie błędów sprzętowe. Wyłączyłem sprzętowe sprawdzanie błędów i udało się - można pisać do konsoli, z tym że tutaj następny problem - standardowy login/hasło nie działa (albo ja mam je złe) - login: admin, passwd: switch.
Nie działa. Tak więc urządzonko mam w 10 do 20% sprawne - co mi po zwykłym przełączaniu ?
Wysłałem maila z reklamacją. Czekam na odpowiedź. Idealnie było by go zrestartować do ustawień fabrycznych. Z tym że tutaj jest problem. Trzeba zgłosić się do supportu Alcatela, a żeby się tam zgłosić i nic nie płacić trzeba być zarejestrowanym klientem ich firmy. No ja nie jestem, gdyż sprzęt mam z drugiej ręki.
Wysłałem jednak im maila, jakie było moje zdziwienie, gdy od razu skierowano mnie do polskich odddziałów wsparć. Tam - po krótkiej rozmowie z miłą panią z działu technicznego (tak, tak, pani w dziale technicznym :)) zdecydowano, że pomogą mi, podano mi nr faxu oraz e-mail, na który to wysłałem usterkę - nic - zobaczymy czy prześlą mi HOWTO dotyczące resetu urządzenia do ustawień fabrycznych.</description><pubDate>Fri, 27 Jan 2006 12:57:40 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2006/01/27/omnistack-6024/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>ipconntrack cos nie halo</title><link>http://dzimi.jogger.pl/2006/01/26/ipconntrack-cos-nie-halo/</link><description>conntrack coś bardzo nie halo w dziesiejszych czasach. albo to skrypty, albo rozmiar tablicy albo sam conntrack.
Klient twierdzi, ze nie Ma internetu. Sprawdzam, fakt nie ma. dobija się do bramy ale nie ma!
15minutowa rozmowa, różne próby nic!. Nagle (hic!) wpadam na pomysł restartu firewalla, wyczyszczenia regułem i sruu od nowa. I!! działa. Hmmmm, idę szukać przyczyny hmm.</description><pubDate>Thu, 26 Jan 2006 20:07:23 +0100</pubDate><guid>http://dzimi.jogger.pl/2006/01/26/ipconntrack-cos-nie-halo/</guid><category>Ogólne</category></item></channel></rss>
