<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>http://adasi.jogger.pl/</title><link>http://adasi.jogger.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 14 Feb 2012 07:10:16 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Tlen dla linuksa</title><link>http://adasi.jogger.pl/2009/03/04/tlen-dla-linuksa/</link><description>W końcu ktoś zauważył, że Linuksowcy też  w tym kraju żyją - Tlen dla linuksa</description><pubDate>Wed, 04 Mar 2009 18:31:11 +0100</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2009/03/04/tlen-dla-linuksa/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Eksperyment</title><link>http://adasi.jogger.pl/2008/07/25/eksperyment/</link><description>Świeży numer GG, czat.wp.pl, Seks, nick 'Chetna_Warszawa_GG:XXXXXX'. 20 zapytan w ciągu pół godziny, w tym 10 przez pierwsze ~8 minut...</description><pubDate>Fri, 25 Jul 2008 20:46:17 +0200</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2008/07/25/eksperyment/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Siódemki ciąg dalszy...</title><link>http://adasi.jogger.pl/2008/03/17/siodemki-ciag-dalszy/</link><description>10:15, dzwonię do magazynu. Odebrali od razu (!!!), mówi miła pani, że paczka jest na magazynie i że kurier może przyjechać po 16 (to samo co w piątek). Ja na to, że chcę odebrać osobiście i pytam czy na pewno jest ta paczka - tak, na pewno, mam ją w komputerze. W piątek też mieli. Po chwili przekonywania powiedziała, że zadzwoni w ciągu pół godziny. Zadzwoniła za 5 minut, mówiąc że paczka jest. Upewniłem się jeszcze, powiedziała że właśnie na nią patrzy i że czeka na mnie. W samochód, na targówek. Tam, pół godziny czekania na obsługę, potem 20 minut iiiii.... człowiek mówi mi że paczki nie znaleźli. Jeszcze tylko chwila tłumaczenia i znalazł ją. To coś waży 35kg. Że oni własnych dzieci nie gubią...</description><pubDate>Mon, 17 Mar 2008 16:24:31 +0100</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2008/03/17/siodemki-ciag-dalszy/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi.</title><link>http://adasi.jogger.pl/2008/03/14/nie-mamy-pana-plaszcza-i-co-nam-pan-zrobi/</link><description>
Miała do mnie przyjść kurierem (Siódemka) paczka. Dzwoniłem dziś ok. 12:00, po przebiciu się przez 10 różnych numerów telefonów wreszcie się dowiedziałem, że kurier doręczy mi paczkę po 16, i w ogóle skąd ja mam ten numer. Grzecznie siedziałem w domu, o 18:45 uznałem że coś jest nie tak. Po przebiciu się przez 20 różnych numerów telefonów, dowiedziałem się że paczka z warszawskiego magazynu nie wyjechała, można ją odebrać na miejscu (Targówek Fabryczny), do 20:30. Nie myśląc wiele o 19:05 pędem wsiadłem w samochód i pognałem na wskroś przez stolicę. Tam, po pół godziny czekania dowiedziałem się że, uwaga, fanfary, PACZKI NIE MA. Jest list przewozowy, owszem, ale paczka gdzieś zaginęła. Zapewne jest w Rawie Mazowieckiej, ale to niekoniecznie. Paczka ważyła jakieś 25kg, była wielkości ~6 pudełek po dużej pizzy w stosie. Zaczynając od tego, że nie rozumiem w jaki sposób ktoś mógł wbić 'na magazyn' sam list przewozowy bez paczki, to w jaki magiczny sposób można zgubić coś wielkości połowy komody i nie zauważyć... Mają do mnie dzwonić, --może-- w poniedziałek dojdzie...
P.S. Według ich strony internetowej, paczka jest w Bielsko-Białej. Według ich systemu wewnętrznego, w Warszawie...
</description><pubDate>Fri, 14 Mar 2008 21:03:03 +0100</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2008/03/14/nie-mamy-pana-plaszcza-i-co-nam-pan-zrobi/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>bez-tytulu-80</title><link>http://adasi.jogger.pl/2007/09/11/bez-tytulu-80/</link><description>

</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 12:51:14 +0200</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2007/09/11/bez-tytulu-80/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>How the Kaczynski brothers stole Prima Aprilis</title><link>http://adasi.jogger.pl/2007/04/01/how-the-kaczynski-brothers-stole-prima-aprilis/</link><description>Przegladam na różnych serwisach wiadomości i... nie wiem co jest primaaprilisowym żartem. Patrząc na newsy z całego poprzedniego tygodnia, każdego dnia zdarzają się 3-4 tak absurdalne, że mogły by pasować do dzisiejszego dnia. No ale dziś jeden jest 'sztucznie' absurdalny. Tylko który? </description><pubDate>Sun, 01 Apr 2007 10:42:48 +0200</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2007/04/01/how-the-kaczynski-brothers-stole-prima-aprilis/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Zbieram opinie...</title><link>http://adasi.jogger.pl/2007/01/28/zbieram-opinie/</link><description>10 powodów, żeby nie kupować iPoda.</description><pubDate>Sun, 28 Jan 2007 17:39:37 +0100</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2007/01/28/zbieram-opinie/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...</title><link>http://adasi.jogger.pl/2007/01/24/punkt-widzenia-zalezy-od-punktu-siedzenia/</link><description>1. Ministrowi Dornowi gratulujemy wydawania publicznych pieniędzy tylko po to, żeby utrzeć nosa opozycji.
2. Premierowi Kaczyńskiemu gratulujemy trzeźwej i całkowicie bezstronnej oceny sytuacji (&quot;Jeżeli ktoś jeździłby pod wpływem alkoholu samochodem, to by stracił stanowisko, ale ponieważ on jechał wypiwszy jedno piwo rowerem(...) W związku z tym nie widzę powodu, żeby kogoś pozbawiać praw obywatelskich - to jest bardzo poważna kara - z powodu jednak bardzo drobnego incydentu&quot; - o Wojciechu Dąbrowskim, wojewodzie mazowieckim. W tej samej wypowiedzi J.K. twierdzi, że za spóźnienie się 2 dni z oświadczeniem majątkowym H.G.W. powinna stracić stanowisko)
3. Wojewodzie Mazowieckiemu Wojciechowi Dąbrowskiemu gratulujemy znalezienia chyba jednego z najmocniejszych piw - żeby po jednym mieć 0.75 promila....
4. Ewentualność jest też taka, że W.D. wypił więcej niż jedno piwo. W takim wypadku J.K. kłamie. Powtarzam: istnieje podejrzenie że J.K. JEST KŁAMCĄ (oj, jak bardzo bracia lubią to słowo). 
5. Oczywiście jeżeli okaże się, że W.D. wypił więcej niż jedno piwo, to J.K. stwierdzi, że był niedoinformowany, bo nigdy by przecież nie skłamał (w nim jest samo dobro). 
6. Możliwe też, że policjanci którzy zatrzymali W.D. zostaną wydaleni ze służby, bo przecież musieli się pomylić przy badaniu alkomatem (a raczej - specjalnie zafałszowali wyniki badań alkomatem, na zlecenie WSI).
7. Polsce gratulujemy aktualnej władzy. Władzy, która za wszelką cenę trzyma się koryta (SLD powinno się uczyć od nich). Która nie potrafi przegrywać. Której członkowie są w stanie w jednej wypowiedzi podkreślić, że dany akt prawny jest bublem, po czym wykorzystać go przeciwko komuś (za publiczne pieniądze lub nie, ustawa samorządowa i ustawa lustracyjna). Która handluje się absolutnie wszystkim. Za której rządów ludzie desygnowani przez nią jeszcze rok temu, dziś rezygnują, bo nie są w stanie tego handlu i upolitycznienia znieść (vide Dziomdziora). 
 Fini</description><pubDate>Wed, 24 Jan 2007 15:00:39 +0100</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2007/01/24/punkt-widzenia-zalezy-od-punktu-siedzenia/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Definicje.</title><link>http://adasi.jogger.pl/2006/10/16/definicje/</link><description>Z Wikipedii


Hipokryzja (od gr. hypokrisis, udawanie, hipokryzja) - zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych.

Hipokryzja może się przejawiać na następujące sposoby:


oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich &quot;ciche&quot; łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po cichu łapówek),
stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od dzieci, żeby nie piły alkoholu i jednoczesne upijanie się samemu),
wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci),
tworzenie obszarów tabu - czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane.



Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw. Wynika ona z jednej strony z konfliktu między indywidualnym interesem poszczególnych osób i normami moralnymi panującymi w danym społeczeństwie, a z drugiej strony z konfliktu między normami obyczajowymi i moralnymi.

A teraz cytaty:
Premier oświadczył, że Lepper dostał &quot;szansę całkowitej zmiany nie tylko swojego politycznego image'u, ale także politycznej funkcji w życiu publicznym. Pan Andrzej Lepper z tej szansy nie skorzystał. Po krótkim czasie powrócił do swoich praktyk, co trzeba określić jednym słowem - warcholstwo. My warcholstwa w żadnym razie nie możemy tolerować&quot;.(za gazeta.pl, 22 września)
- Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo - odpowiadał Lepper w TVN 24. - To nie ja zachowałem się jak awanturnik, jak cham, jak niewychowany. To brak kultury politycznej, osobistej, co premier wyprawia.(za gazeta.pl, 22 września)
Prezydent Lech Kaczyński nominował w poniedziałek wieczorem szefa Samoobrony Andrzeja Leppera na stanowisko wicepremiera i ministra rolnictwa.(za onet.pl, 16 października)
No comments...

</description><pubDate>Mon, 16 Oct 2006 23:57:42 +0200</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2006/10/16/definicje/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Przyszedł taki czas</title><link>http://adasi.jogger.pl/2006/10/05/przyszedl-taki-czas/</link><description>Choć nigdy bym o to siebie nie podejrzewał, to jednak stało się. Zgadzam się z tym co napisał Wojciech Wierzejski w swoim blogu. W skrócie - jak to możliwe że ktoś taki jak Macierewicz zostaje szefem kontrwywiadu wojskowego.
Wszyscy władni mówią o 'bezpieczeństwie Polski', 'interesie narodowym', bla bla bla.  Jednym z filarów bezpieczeństwa kraju jest informacja, i to od czasów starożytnych. Bez informacji nie można skutecznie działać na forum międzynarodowym, nie można prowadzić działań zbrojnych. Przypomina mi się film 'Operacja Samum' - wyobraźmy sobie grupkę polskich budowlańców w Iraku, 'współpracowników WSI'. Jest ciężko, ale jakoś dają radę. I nagle przychodzi pan Macierewicz, i robi 'przeciek'. Budowlańcy mają prosty wybór - albo spierdolą, albo ich zapierdolą. 
A teraz pytanie - kto przy zdrowych zmysłach, wiedząc że w każdej chwili może pojawić się 'przeciek', zostanie agentem wywiadu? Co z tego, że wtedy było WSI, teraz jest SKW i SWW. To są NASI WSPÓŁPRACOWNICY (nigdy ICH) i NIKT nie powinien móc im NIC zrobić. Jak widać nie w IVRP 
I w ten oto sposób zamiast może trochę lepiej, może trochę gorzej działających WSI (choć jeszcze nie widziałem dowodu, żeby 'trochę gorzej', same 'przecieki') mamy SWW i SKW, te drugie z 'The Przeciek Master'-makiawelistą na czele, których zdolności operacyjne są, jak podejrzewam, bliskie zeru i spadają, a to wszystko w momencie kiedy mamy kupę 'naszych chłopców' w Afganistanie, Iraku i Kongo.</description><pubDate>Thu, 05 Oct 2006 10:35:17 +0200</pubDate><guid>http://adasi.jogger.pl/2006/10/05/przyszedl-taki-czas/</guid><category>Ogólne</category></item></channel></rss>
