Oryginalny komentarz
<p>Z nauką informatyki w szkole jest tak, że wielu nauczycieli (oczywiście nie wszyscy) nie ma aż tak wielkich chęci ani umiejętności, ani motywacji (zwłaszcza finansowej) by prowadzić naukę np. kilku systemów operacyjnych. Zainstalowanie Linuksa na przykład, obok Windows, na szkolnych komputerach to jest jednak praca do wykonania, i ktoś musiał by za nią zapłacić. Potrzebne też by były szkolenia, bo nie każdy się na Linuksie zna. To nie jest więc tak prosta sprawa, oczywiście chwali się, ale nie można z kolei popadać w skrajność drugą: mówić TYLKO o WIOO, nie wspominając o - bądź co bądź - najpopularniejszym systemie operacyjnycm na rynku PC, bo i takie opinie widziałem. </p><p>Problemem nie jest dostępność Wolnego Oprogramowania (gwoli ścisłości - free software to nie jest to samo co open source software), ale dostępność wiedzy (co próbuje w jakiś sposób rozwiązać ta akcja Fundacji WIOO właśnie), brak pieniędzy na obsługę alternatywnego oprogramowania w Windows i tak dalej.<br /> </p><p>"Przecież Open Office obsługuje doskonale format *.doc czy *.ppt"</p><p>No, tak doskonale to może nie, ale obsługuje.</p>