Jogger.pl


Oryginalny komentarz

Myślę, że powiększanie całego layoutu zamiast samego rozmiaru tekstu jest o wiele lepsze, o wiele bardziej logiczne. Poza tym o „zbyt szybki skok” chyba nie należy się martwić – po pierwsze, jeśli to skok na dobre, to tym lepiej; a po drugie dopóki to będzie zgodne z ogólnie przyjętym trendem nie powinno nikomu wyjść na złe.

Kwestie takie jak funkcjonalności przeglądarki usprawniające dostępność są również w sporej mierze regulowane przez w3c. W wytycznych UUAG jest napisane, że agent powinien obsługiwać to. Nie jest określone w jaki sposób, więc przypuszczam że powiększanie samego tekstu było po prostu pojedynczą lokalną konwencją, która później się przyjęła jako standard (może ktoś ma jakieś ciekawe źródła?)

The user agent may satisfy provision one of this checkpoint through a number of mechanisms, including zoom, magnification, and allowing the user to configure a reference size for rendered text (e.g., render text at 36 points unless otherwise specified). For example, for CSS2 [CSS2] user agents, the medium value of the font-size property corresponds to a reference size.
http://www.w3.org/TR/UAAG10-TECHS/guidelines.html#tech-configure-text-scale

Piszesz też, że obecnie webdeveloper musi przewidywać jaki zachowa się layout przy innej zawartości (w ramach zmiany rozmiaru). Przy skalowaniu całości ten problem zniknie, a przy tym mnóstwo pochodnych bolączek związanych z dostępnością.

Jednostek o których wspomniałeś nie stosuje się tylko ze względu na „proces zmiany rozmiaru tekstu”, a jest to tylko któraś z korzyści wynikających z ich używania (więc w żadnej mierze nie stracą swojej wartości).

Disabled users zawsze mieli utrudniony dostęp do informacji. Może ktoś w końcu pomyśli, że nie tylko szukają konkretnych informacji – i w gruncie rzeczy wystarczyłoby im wrzucić styl aural żeby byli „zadowoleni” – ale powinno się starać, aby content serwowany dla nich był równowartościowy? Z tego powodu skalowanie grafiki jest lepsze od skalowanie tekstu wyłącznie.

Nie widzę wad takich zmian.


@Gregor, na jakiej podstawie „szacujesz” to zapotrzebowanie? Na boga, zastanów się, czy na pewno wspomniane gesty są bardziej potrzebne od powiększania tekstu? Nie możesz bez tego żyć? O pozostałych nie wspomnę…

Zmodyfikowany komentarz

Myślę, że powiększanie całego layoutu zamiast samego rozmiaru tekstu jest o wiele lepsze, o wiele bardziej logiczne. Poza tym o „zbyt szybki skok” chyba nie należy się martwić – po pierwsze, jeśli to skok na dobre, to tym lepiej; a po drugie dopóki to będzie zgodne z ogólnie przyjętym trendem nie powinno nikomu wyjść na złe.

Kwestie takie jak funkcjonalności przeglądarki usprawniające dostępność są również w sporej mierze regulowane przez w3c. W wytycznych UAAG jest napisane, że agent powinien obsługiwać to. Nie jest określone w jaki sposób, więc przypuszczam że powiększanie samego tekstu było po prostu pojedynczą lokalną konwencją, która później się przyjęła jako standard (może ktoś ma jakieś ciekawe źródła?)

The user agent may satisfy provision one of this checkpoint through a number of mechanisms, including zoom, magnification, and allowing the user to configure a reference size for rendered text (e.g., render text at 36 points unless otherwise specified). For example, for CSS2 [CSS2] user agents, the medium value of the font-size property corresponds to a reference size.
http://www.w3.org/TR/UAAG10-TECHS/guidelines.html#tech-configure-text-scale

Piszesz też, że obecnie webdeveloper musi przewidywać jaki zachowa się layout przy innej zawartości (w ramach zmiany rozmiaru). Przy skalowaniu całości ten problem zniknie, a przy tym mnóstwo pochodnych bolączek związanych z dostępnością.

Jednostek o których wspomniałeś nie stosuje się tylko ze względu na „proces zmiany rozmiaru tekstu”, a jest to tylko któraś z korzyści wynikających z ich używania (więc w żadnej mierze nie stracą swojej wartości).

Disabled users zawsze mieli utrudniony dostęp do informacji. Może ktoś w końcu pomyśli, że nie tylko szukają konkretnych informacji – i w gruncie rzeczy wystarczyłoby im wrzucić styl aural żeby byli „zadowoleni” – ale powinno się starać, aby content serwowany dla nich był równowartościowy? Z tego powodu skalowanie grafiki jest lepsze od skalowanie tekstu wyłącznie.

Nie widzę wad takich zmian.


@Gregor, na jakiej podstawie „szacujesz” to zapotrzebowanie? Na boga, zastanów się, czy na pewno wspomniane gesty są bardziej potrzebne od powiększania tekstu? Nie możesz bez tego żyć? O pozostałych nie wspomnę…