Jogger.pl


Oryginalny komentarz

Jest najpopularniejszą przeglądarką internetową.

A Doda jest najpopularniejszą piosenkarką.

Wygrał słynną wojnę przeglądarek.

Nie było „słynnej wojny”. Ale jeśli chodzi o popularność to właśnie przegrywa.

Nie wymaga dodatkowej instalacji –jest dostarczany razem z systemem Windows.

Myśląc w ten sposób należy zrezygnować z Adobe Photoshopa czy GIMP-a na rzecz Painta.

Jest udostępniany za darmo.

Nie prawda. To wartość dodana do systemu operacyjnego, który nie jest za darmo. Wyżej argument jak byk: „jest dostarczany z systemem Windows”.

Jest zintegrowany z systemem, co oznacza między innymi łatwy dostęp do zakładek, czy możliwość przeglądania witryn internetowych z poziomu Eksploratora Windows itd.

Tutaj są przykłady tej integracji z systemem.

Posiada prosty w obsłudze, intuicyjny interfejs.

Nie intuicyjny tylko przemądrzały. Traktuje użytkownika jak przypadek kliniczny ciągle pytając go, czy na pewno chce zrobić to co chce zrobić. A i tak jak ma coś dupnąć to dupnie.

Obsługuje zdecydowaną większość witryn internetowych.

Tak jak inne przeglądarki. W końcu nie są do mycia zębów tylko do przeglądania stron.

Bez problemu obsługuje witryny, których nie potrafi otworzyć żadna inna przeglądarka.

:) Ani zwykły proszek do prania.

Może być integrowany z wieloma aplikacjami, jak choćby komunikatory internetowe. Aplikacje łatwo mogą integrować się z Internet Explorerem.

I z każdą inną przeglądarką.

Istnieje sporo dodatków dla tej przeglądarki, jak na przykład paski narzędzi.

Wyniki 1 – 10 spośród około 301,000 dla zapytania „internet explorer extension”

Wyniki 1 – 10 spośród około 1,470,000 dla zapytania „firefox extension”

Istnieje możliwość instacji tak zwanych „nakładek”, zwiększających funkcjonalność i użyteczność.

Nakładać celem zwiększenia? omg.

Informuje o potencjalnych zagrożeniach, głównie za pośrednictwem paska informacji.

Albo nie informuje.

Jest stale aktualizowany.

Bo musi.

Aktualizacje Internet Explorera przebiegają automatycznie.

A myślałem, że w przeciwieństwie do reszty przeglądarek zamiast przebiegać to pląsają udając żyrafki.

Posiada funkcje, których próżno szukać jako standardowe u konkurencyjnych aplikacji, jak na przykład podgląd wszystkich otwartych kart.

Może podgląd kart nie jest popularną, standardową czynnością i dlatego nie ma go w standardzie u innych? Mam takie cudo w systemie i korzystam bardzo rzadko, wolę szybko przełączyć się między oknami skrótem klawiszowym i popatrzeć co gdzie jest, a nie wywoływać podgląd i latać myszką.

.bq Ma wbudowane liczne rozszerzenia, takie jak filtry, expressions czy dodatkowe właściwości CSS (przykładowo częściowa implementacja właściwości text-overflow, pochodzącej ze szkicu CSS3, tj. wyznacza trendy w rozwoju CSS).

Liczne ogólne słowa. A wyznacza trendy to Armani.

W wersji siódmej, przeznaczonej dla systemu Windows Vista, udostępnia opcje ochrony rodzicielskiej.

Inne przeglądarki mają bajery w wersjach przeznaczonych dla wszystkich systemów a nie tylko dla systemu, którego celem jest podniesienie temperatury w pokoju przez utylizację CPU.

Potrafi diagnozować problemy związane z połączeniem internetowym (także od wersji siódmej, w systemie Windows Vista).

A np. Safari nie tylko diagnozuje, ale nawet naprawia, a gdy Sieć wraca ładuje elementy których wczytywanie zostało przerwane.

Zmodyfikowany komentarz

Jest najpopularniejszą przeglądarką internetową.

A Doda jest najpopularniejszą piosenkarką.

Wygrał słynną wojnę przeglądarek.

Nie było „słynnej wojny”. Ale jeśli chodzi o popularność to właśnie przegrywa.

Nie wymaga dodatkowej instalacji – jest dostarczany razem z systemem Windows.

Myśląc w ten sposób należy zrezygnować z Adobe Photoshopa czy GIMP-a na rzecz Painta.

Jest udostępniany za darmo.

Nie prawda. To wartość dodana do systemu operacyjnego, który nie jest za darmo. Wyżej argument jak byk: „jest dostarczany z systemem Windows”.

Jest zintegrowany z systemem, co oznacza między innymi łatwy dostęp do zakładek, czy możliwość przeglądania witryn internetowych z poziomu Eksploratora Windows itd.

Tutaj są przykłady tej integracji z systemem.

Posiada prosty w obsłudze, intuicyjny interfejs.

Nie intuicyjny tylko przemądrzały. Traktuje użytkownika jak przypadek kliniczny ciągle pytając go, czy na pewno chce zrobić to co chce zrobić. A i tak jak ma coś d* to d*.

Obsługuje zdecydowaną większość witryn internetowych.

Tak jak inne przeglądarki. W końcu nie są do mycia zębów tylko do przeglądania stron.

Bez problemu obsługuje witryny, których nie potrafi otworzyć żadna inna przeglądarka.

:) Ani zwykły proszek do prania.

Może być integrowany z wieloma aplikacjami, jak choćby komunikatory internetowe. Aplikacje łatwo mogą integrować się z Internet Explorerem.

I z każdą inną przeglądarką.

Istnieje sporo dodatków dla tej przeglądarki, jak na przykład paski narzędzi.

Wyniki 1 – 10 spośród około 301,000 dla zapytania „internet explorer extension”

Wyniki 1 – 10 spośród około 1,470,000 dla zapytania „firefox extension”

Istnieje możliwość instacji tak zwanych „nakładek”, zwiększających funkcjonalność i użyteczność.

Nakładać celem zwiększenia? omg.

Informuje o potencjalnych zagrożeniach, głównie za pośrednictwem paska informacji.

Albo nie informuje.

Jest stale aktualizowany.

Bo musi.

Aktualizacje Internet Explorera przebiegają automatycznie.

A myślałem, że w przeciwieństwie do reszty przeglądarek zamiast przebiegać to pląsają udając żyrafki.

Posiada funkcje, których próżno szukać jako standardowe u konkurencyjnych aplikacji, jak na przykład podgląd wszystkich otwartych kart.

Może podgląd kart nie jest popularną, standardową czynnością i dlatego nie ma go w standardzie u innych? Mam takie cudo w systemie i korzystam bardzo rzadko, wolę szybko przełączyć się między oknami skrótem klawiszowym i popatrzeć co gdzie jest, a nie wywoływać podgląd i latać myszką.

Ma wbudowane liczne rozszerzenia, takie jak filtry, expressions czy dodatkowe właściwości CSS (przykładowo częściowa implementacja właściwości text-overflow, pochodzącej ze szkicu CSS3, tj. wyznacza trendy w rozwoju CSS).

Liczne ogólne słowa. A wyznacza trendy to Armani.

W wersji siódmej, przeznaczonej dla systemu Windows Vista, udostępnia opcje ochrony rodzicielskiej.

Inne przeglądarki mają bajery w wersjach przeznaczonych dla wszystkich systemów a nie tylko dla systemu, którego celem jest podniesienie temperatury w pokoju przez utylizację CPU.

Potrafi diagnozować problemy związane z połączeniem internetowym (także od wersji siódmej, w systemie Windows Vista).

A np. Safari nie tylko diagnozuje, ale nawet naprawia, a gdy Sieć wraca ładuje elementy których wczytywanie zostało przerwane.